Nie bardzo wiem co sie w ostatnich dniach dzieje. Grunt ucieka mi spod nog a ja nie mam czego sie chwycic. Myslalam, ze to juz nigdy nie wroci, a jednak. Zyje, a wlasciwie funkcjonuje, jakby nic juz ze mnie nie zostalo. Nie mam ochoty wychodzic z lozka, znowu nie moge nic przelknac, nie okazuje zadnych emocji, tylko od czasu do czasu wybucham niekontrolowanym placzem. Smieszy mnie troche to, ze znowu zostawilas mnie w momencie, gdy moj stan psychiczny pozostawia wiele do zyczenia, a twierdzisz, ze nie jestem sama, ze przeciez jestes dla mnie i ze kurwa mnie kochasz. Boze jaka kurwa ironia.
Shine bright
poniedziałek, 16 grudnia 2013
piątek, 13 grudnia 2013
11.
Kiedys ruszalo cie to ze przez ciebie wylewam lzy. teraz coraz czesciej mam wrazenie ze zaczyna ci to sprawiac satysfakcje.
sobota, 7 grudnia 2013
10.
Nie mogę doczekać się świąt, lampek choinkowych, zapachu pomarańczy, goździków i przypraw korzennych, chłodnych wieczorów z kocem, kakaem i książką. Tym bardziej nie mogę doczekać się tych świąt za 3, 7 lub 16 lat, które spędzimy razem, jako rodzina.
niedziela, 1 grudnia 2013
9.
Im bardziej staram się poczuć lepiej, w tym większe gówno wpadam. 'Nie mogę utopić moich demonów, one potrafią pływać'. Od samej siebie nie jestem w stanie uciec.
środa, 27 listopada 2013
czwartek, 21 listopada 2013
7.
Przestałam wierzyć w to, że jeszcze kiedyś poczuję się dobrze. Z każdym dniem czuję się bardziej samotna i nierozumiana. Nigdy nie myślałam, że tak to będzie wyglądać. Że miłość, którą tak chciałam zdobyć przyniesie mi szczęście, ale tak samo dużo łez. Że niewiele będzie rzeczy, dających mi szczerą radość. Że to wszystko znowu mnie przytłoczy. Że nikt nie będzie chciał, lub umiał mi pomóc.
sobota, 16 listopada 2013
6.
Nie wiem kim jestem, ani kim chcę być. Nie mam pojęcia dokąd zmierzam i jak chcę, żeby wyglądało moje życie. Teraz nawet nie wiem, z kim chcę je spędzić. Czuję się tak, jakby ktoś pozbawił mnie wnętrzności. Muszę biernie funkcjonować wśród ludzi, którzy i tak mnie nie znają, nie rozumieją. Gubię się, potrzebuję kogoś kto pomoże mi się odnaleźć. Mam dosyć płaczu co noc i przy każdym wstawaniu z łóżka. Chcę się w końcu poczuć szczęśliwa.